• Wpisów:99
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:33
  • Licznik odwiedzin:40 241 / 2615 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cześć!!!!

Po kolejnej długiej przerwie spowodowanej nauką, nauką, nauką i jeszcze raz nauką wracam do Was mądrzejsza o wiedzę na temat odchylenia standardowego, współczynnika zbieżności, organizacji przedsiębiorstwa, otwierania kont księgowych i ich księgowania oraz naprawdę wielu innych pierdół.
UFF, już koniec!
Mimo to chcę jeszcze na chwilę wrócić do tych stresujących dni, kiedy to moje myśli były najczarniejsze,a buzia pochmurzona... i tylko to wskazywało na 'niefajność' sytuacji.
*MAM OGROMNE SZCZĘŚCIE* mając tylu ludzi przy sobie, którzy wspierają, motywują (tak Pilh, Twoja motywacja jest tutaj wspomniana), rozśmieszają i troszczą się o mnie.
Dziękuje za wszystkie kciuczki,telefony,buziaczki i w ogóle!
Ewidentnie pomogły i najprawdopodobniej
*DOSIA vs SESJA - 6 : 0* .
Poniżej przykład kreatywności mojego misia,która poprawiła mi humor BAAARDZO.
Jak go tu nie kochać?!

Trochę sentymentalnie się zrobiło, a nie powinno! W końcu mam *wakacje*. Mam ogrom planów, choć ta pogoda to mogłaby się naprawić.
Co oprócz sesji się działo?
Było opalanie z Jebakami na Skałkach Twardowskiego ,wyprawy boso po mega rozgrzanej ziemi, wejście do zimnej wody i miliard skurczy w obu stopach - jak widać książkowa mądrość nie przerzuca się na tą myślową
Była wizyta u fryzjera ,cieniowanie włosów. Pokazałabym Wam zdjęcie ale nie mam .
Było oglądanie "Seksu w Wielkim Mieście 1 i 2". Te filmy od razu stały się moimi ulubionymi! Kolejnym etapem jest oglądnięcie serialu "Pamiętniki Carrie". I zupełnie nie wiem czemu wszyscy mówią ,że Sarah Jessica Parker jest brzydka- wg mnie jest mega urocza!
Były tez nie miłe rzeczy takie jak operacja mojego małego pieseczka, który miał guza skóry. Na szczęście wszystko się powiodło i misiaczek ma już 'tylko' szwy ,które ściągamy 1.07.
Tyle z prywaty! Ja zabieram się za planowanie wakacji, a Wam pokazuję nowe zakupy ,które są skromne gdyż zbieram na wakacje

1. Nowości kosmetyczne
- Lekki krem brzozowy, Sylveco
Stan mojej cery wyraźnie sie pogorszył ,wyskoczyły mi niespodzianki więc trzeba przeciwdziałać. Krem jest podobno cudowny, ale więcej powiem Wam jak go trochę poużywam.
-Szampon i odżywka Garnier, Ultra Doux, Sekrety Prowansji - bajkowy zapach ,skład trochę mniej ale ten zapach....
2.Nowości ubraniowe
- Lidlowskie spodenki idealnie sprawdzą sie w letnich stylizacjach!
Do usłyszenia !
  • awatar LENKA22: Świetne spodenki, ja szamponu z Garnier nie lubię osobiście :-) ale odżywki są super :-) pozdrawiam i zapraszam do mnie :-)
  • awatar Mirya: Gratuluję zdanej sesji :*
  • awatar keep smilin': @ciaparitta: 26 zł :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 

Aby dobrze zacząć dzień trzeba zjeść pyszne śniadanko
A jak wiemy *wszystko co dobre,szybko się kończy* ,następnie trzeba zająć się statystyką opisową.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
słuchawki zawsze splątane, herbata za gorąca, egzamin przec***y. EHH
dobrze,że paznokcie mam ładne.
naszczęście mam fajnego faceta
do weselszego pościka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Za to ,że przynosi nam paczki , w których nie raz kryją się cuda i dziwy mające przynieść nam poprawę humoru i dodać koloru.

W moim przypadku ten kolor jest kontynuacją mojej obsesji czyli ..... kto zgadnie?
*NEOOOOOOOOOOON*
Zdjęcie nie oddaje koloru,ale co się dziwić jak non stop jest szaro i buro. Wraz ze słonecznymi dniami pokażę się Wam w niej!
W drugiej paczce schował się śliczny *zegarek* z Genevy ,który ma swoje miejsce u większości z Was,a jeśli nie to powinien! U mnie swoją funkcję spełnia w 100%.
Uciekam ,co by tu nie tracić dnia bo choć na chwilę jest słońce
*BUZIAKI*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
/W życiu kobiety są takie chwile kiedy nie cieszy nawet nowo kupiona para butów/ , a jeśli są to dwie? I to nowe, piękne, w moim rozmiarze, w ciucholandzie ,za 20 zł PARA!?

Przedstawiam Wam dzisiejsze gwiazdy!
*NOWE SZPILKI Z LUMPEXU*
Trochę było wątpliwości, 'bo gdzie ja będę chodzić w tych szpilach w taką pogodę' 'bo w szafie leżą kolejne'.
Kobieca natura mimo wszystko zwyciężyła i popatrzcie co przyniosłam do domu z piskiem w gardle i bananem na buzi.
Plus śliczniutka spódniczka ,której jedynym mankamentem jest napis "RODEO" z tyłu, ale i z tym damy radę!
Pogoda jest niestety przeciwieństwem mojego zadowolenia -szara,deszczowa i ponura.
*GDZIE TO LATO?!*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
'Czułam, że albo weźmiemy ślub, albo się rozstaniemy - wspomina Socha w rozmowie z Agatą Młynarską w programie Jaka Ona jest. Krzysztof poprosił mnie o rękę którejś Wigilii. Po dwóch latach powiedziałam mu, że znalazłam miejsce na wesele, mam datę za rok i on musi mi dać znać, co robimy, bo muszę dać zaliczkę, żeby wziąć ślub w miejscu, jakie sobie wymarzyłam.

Aktorka przyznała publicznie w Polsat Cafe, że nie miała cierpliwości dłużej czekać.
Powiedziałam mu, że musi się zdecydować do jutra rana - wspomina. No i się chłopak zdecydował. Miał rok, żeby się przyzwyczaić do myśli, że za rok o tej porze będzie się żenił.'

Nie lubiłam Sochy bo wydawała mi się zbyt mdła ,a tu proszę!
Jak ja lubie takie kobiety !

całość - http://www.pudelek.pl/artykul/55623/socha_o_slubie_powiedzialam_ze_ma_sie_zdecydowac_do_jutra/
 

 
Cześć kochane
Wpadam do Was na chwilę bo zaraz *Top Model*.
Zacznę więc szybciutko od wieści miesiąca czyli
*mam pracę* ! Bardzo wygodną bo nie muszę wychodzić z domu i ciekawą bo dzwonie np. na Barbados ,gdzie jak pewna Pani twierdzi , ludzie nie posiadają adresów <ok>.
To na tyle z prywaty,a teraz przechodzimy do mojej nowej obsesyjki czyli *NEONOWO-KOLOROWO* .

Aktualnie marzę o wszystkim co wali po oczach ,a najbardziej o rozkloszowanej spódniczce oraz listonoszcze w kolorze neon yellow

Za to w *Tally Weijl* jest mega promotion! Za 59,90 zł kupujemy dwa stroje więc w wyższej matematyce wychodzi ok. 30 zł za jeden. Nie omieszkałam podzielić się z koleżanką i tak w moje łapy wpadł ... neonowy strój, który KOOOCHAM.
A na osłodę życia , bo pogoda to nas nie rozpieszcza zrobiłam dziś pyszną *Krówkę*. Cóż, wizualnie nie wygląda za fajnie ,ale kubki smakowe szaleją gdy się ją spróbuje
Narazie Was zostawiam z moimi szybkimi przemysleniami, mam nadzieje nie na długo!
*Buziaki* !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Wszystkie wiecie co to znaczy?
*ZAKUPOWE SZALEŃSTWO*

Przypominając sobie sytuację sprzed pół roku ,puste półki i rajdy po największych zakamarkach Krakowa w poszukiwaniu kosmetyków przecenionych o 40% dziś postanowiłam być *pierwsza* !
Punkt 70 wstałam bez żadnych trudności i wyruszyłam na Rossmannowską przygodę.
Kupiłam 'trochę' rzeczy ale jakimś idealnym sposobem się wszystko pokończyło
So let's start!
1. Pielęgnacja twarzy.
2. Makijaż
*Co sądzicie?*
Któraś z Was ma swój hit wśród moich kosmetyków?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

*CO ZA GŁOS!*
Talent ,którego już nie trzeba szlifować.
Coś pięknego *POLECAM* Wam jeśli nie widzieliście/słyszeliście.

Mimo ,że nie wygrała i tak jest zwyciężczynią
  • awatar skinybitch: Jak dla mnie też to ona "wygrała" :)
  • awatar Dillerka Czekolady: @keep smilin': Jeszcze roczek do ślubu :)
  • awatar Mirya: Ten kawałek faktycznie świetny, ale ogólnie taką gwiazdą jak Sikora nie będzie. Dorotka jest dobra w sentymentalnych piosenkach, gdzie dużo jest "wycia" (pięknego swoją drogą) na wysokich dźwiękach. Ale brakuje jej trochę charyzmy na scenie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
nosz k***a mać, od 2 dni próbuje dodać posta i jeden wielki PINGER mi na to nie pozwala.
*O CO CHODZI?!?!?!?!*
A skoro już sie dodał to...

Na dobry początek Macklemore i jego całkiem spoko osoba i zupełnie miażdżąca mi cycki piosenka
I pomyśleć ,że na początku jej nie lubiłam. Nie da się słuchać cicho
Odpuściłam sobie tydzień ,ale pogoda coraz bardziej zachęca i nęci żeby iść na działkę ,pojeździć na rowerze (do którego P mnie tak cholernie namawia ,a ja NIE LUBIE jeździć na rowerze, ale staram się z nim polubić ).
Zdecydowanie wolę rajdy po sklepach ,ale moje ostatnie łupy wpadły w moje ręce poprzez ręce innych.
Na początek tak zwany "zwyklaczek". Bluzeczka za 15 zł z C&A od mamusi tak mnie rozczuliła ,że założyłam ją z czystą przyjemnością. No i jest w super modnym i wygodnym kolorze *miętowym*
A tu dostojniejsze coś czyli naszyjnik. Trochę się czaiłam na jakiś taki właśnie i nagle koleżanka jakby czytała w moich myslach mowi: "Znalazłam fajną stronkę z biżuterią , dziś będę zamawiać". No i jak tu nie popędzić do domu i nie wybrać cudnego naszyjniczka?! W pełnej krasie postaram się Wam pokazać go w następnym poście.
stronka : http://katherine.pl/
Idę słuchać dalej ,a Wam miłego wieczorku
 

 
Cześć kochane

Dziś miałam wolny dzień , bez perspektyw na zrobienie czegokolwiek poza błogim lenistwem na balkonie z książką w rękach. Żeby nie było za leniwie powzięłam przedsięwzięcie zwane *MANICUREM*. Przyznaje się bez bicia , na co dzień nie dbam aż tak o moje paznokcie ,ale odżywka to podstawa!
Bez zbędnych przedłużeń zapraszam Was na następujące kroki mojej paznokciowej pielęgnacji.

Krok 1: *Przygotowanie*
Niezbędne są nam : pilnik,patyczek do skórek,ręczniczek,polerka,woda z mydłem,zmywacz do paznokci,cążki,odżywka do paznokci, lakier do paznokci i opcjonalnie preparat do usuwania skórek albo oliwa z oliwek, której tu nie widać.
Ja dodatkowo umyłam peelingiem ręce.
Krok 2: *Oczyszczanie*
Usuwamy resztki lakieru i innych zabrudzeń z płytki zmywaczem do paznokci.
Krok 3: *Nadawanie kształtu*
Wybieramy jaki kształt paznokcia chcemy, bierzemy drobnoziarnisty pilniczek w rękę i jazda! Ja wybrałam coś pomiędzy migdałem a prostokątem , kto by wiedział to co jest.
Krok 4: *Polerowanie*
Aby wyrównać płytkę chwytamy polerkę i lekko trzemy nią paznokieć ,tak aby był matowy.
Krok 5: *Moczenie*
Coś dla relaksu! Wsadzamy palce do miseczki z ciepłą wodą z mydłem i zmiękczamy nasze skórki od paznokci.
Krok 6: *Usuwanie*
Nakładamy na zmiękczone skórki preparat do usuwania skórek albo oliwę z oliwek. Ja wybrałam oliwę bo preparatu nie posiadam. Przy okazji natarłam nią całą płytkę i chwilę masowałam. Następnie odczekać trzeba kolejną chwilkę i zmywamy nasze cuda wodą z mydłem.
Krok 7: *Odsuwanie skórek*
Bierzemy patyczek do odsuwania skórek i do roboty. Nie robimy tego na siłę lecz precyzyjnie. Dla tych,którzy nie boją się ran i mają sprawne łapki są cążki(ja znając życie ucięłabym sobie pół paznokcia).
Krok 8: *Odżywka*
To podstawa dla mnie! Zawsze nakładam ją pod lakier i traktują ją trochę jak bazę lecz jak dla mnie to jeszcze lepiej bo ona pielęgnuje paznokcie i chroni przed przebarwieniami.
Ostatnio skusiłam się na promocję w SuperPharm , Odżywka Sally Hansen za 18 zł to jest coś! Nie daje tak spektakularnych efektów jak Eveline 8w1 lecz po roku stosowania wyszły mi dziwne plamki na paznokciach i jak się okazało ona nie pozostała bez winy. Odsyłam do google grafika "eveline 8w1 choroba".
Krok 9: *Malowanie paznokci*
Niestety nie posiadam ŻADNEGO talentu manualnego. Ale paznokcie pomalować umiem choć trochę nieudolnie. Same oceńcie!
Krok 10: *Nawilżanie*
Smarujemy łapki kremem do rąk. W moim przypadku jest to obłędnie pachnący Avon owski Planet Spa.
Mam nadzieję ,że Wam się podoba i choć troche pomoże
*BUZIACZKI*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Słuchajcie, występuje u mnie jakaś anomalia gdyż przed okresem mam super humor podczas gdy zawsze plułam jadem na odległość Coś niesamowitego!

Dość już o moich stanach emocjonalnych ,a zaczniemy o nowościach. Zacznijmy od tych *ubraniowych*.
Zakupione zostały spodnie o boskim kolorze i boskiej cenie 44,90 w Bershce oraz koszula u mnie na placu ,której kolorek świetnie wpisuje się w moje gusta >
Czas na nowości kosmetyczne czyli:
1.- szampon *Schauma* ,który zaskakuje mnie codziennie tym ,że jest całkiem spoko! Trochę tęsknie za Timotei Jedwabista Miękkość ,ale ten też daje radę.
- na *Perfecte* dotleniającą polowałam już od dawna ,ale nie było okazji, żeby ją kupić. Znalazła się bo Lirene 20+ się skończyło (a szkoda ,jest świetny!) więc *testing!*
2. (kolejna) Szmineczka z Pepco. DZIEWCZYNY! Co za zaskoczenie! Takiej szminki to ja nigdy nie miałam , kolorująca ale *cudownie pielęgnuje i nawilża* !!! Zero wysuszenia ,zero odkładania się gdziekolwiek. *MEGA MEGA MEGA* za cenę 6,99. Szkoda tylko ,że gama kolorów jest dosyć mała
A na koniec powiem Wam ,że mam jutro wolne i szykuję się na kolejnego pościka. Tym razem nie odpuszczam i mocno wzięłam się za siebie z pingerem ,co nie znaczy ,że on zrobił to samo bo wczoraj bezskutecznie próbowałam dodać wpis i co? *I GÓWNO* pomimo zapewnień i pościków z ich strony. Jestem zawiedziona.

Tym trochę mniej miłym akcentem żegnam się z Wami gorącymi *buziaczkami*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Spodnie o zachwycającej cenie i koszula od mamy z okazji dnia dobroci dla Dosi - już wszystko w następnym poście

A Wam *maturzyści* mówię *MATURA TO BZDURA* -połamania długopisów!
 

 
*Jak żyć* gdy w ostatni dzień długiego weekendu robi się piękna pogoda, a prognoza na następny tydzień pokazuje słoneczko, słoneczko, słoneczko podczas gdy ja musze zapie***lać na uczelnie?

Wylewam moje gorzkie żale bo TAK MI SIĘ NIE CHCEEE, że aż boli.

Mimo to wspominać będę miło te kilka dni
A ostatni z nich spędziłam na błogim lenistwie w towarzystwie śpiewu ptaszkw, których nazw nie znam i mojej zarośniętej działki.
Niech Was nie zmyli ta książka, zdołałam przeczytać tylko spis treści i ocenić ,że nie nadaje się do czytania

*Buziaczki* !
  • awatar pani S.♥: leniuchuuu do nauki! :D
  • awatar Gość: nie znasz ich nazw .. nie martw się , Twoj NowaQ zapewne je zna i wszystkie nazywają się zasrane <ok>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znów oszalałam na punkcie *stroi kąpielowych* !

WANTED :
Tescowe(F&F owe) stroje uwielbiam za jakość, wygląd i wygodę.

Dylemat jednak jest taki - czy czekać na promocje ,które na pewno będą i ryzykować wykupieniem czy brać.

*MAMMA MIA!*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Ok, wczoraj zabrakło mi motywacji i siły do napisania notki ,ale dziś powracam ze zdwojoną siłą!

Piekielnie trudna zagadka wcale nie była taka piekielnie trudna ,ale jeszcze nie czas na jej rozwiązanie.

A dziś mamy *urodzinki mojego P*. Z tej okazji trzeba sie wystroić ,kupić prezent i upiec "tort". Dlaczego cudzysłów? Same zobaczcie.
Niestety, mistrzem kuchni to ja nie jestem ,ale murzynek praktykowany od lat wychodzi pyszny!

Outficik jest milutki ,różwoiutki, z baskinką i z serduszkiem czyli bluzeczka, którą Wam już pokazywałam i spódniczka za jedyne 9 zł.

A prezencik dostał już tydzień temu i był to tatuaż. Jeśli da mi zrobić zdjęcie to wam edytne(?) i pokażę

Tymczasem idę palić świeczki bo solenizant się zbliża.

*MIłEGO DNIA*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Znowu sobie odpuściłam pingera

Żałuje ,że moje lenistwo aż tak daje mi się we znaki no ale cóż , juz jestem *again*.

Od czego by tu zacząć? Może opowiem Wam co u mnie.
A więc(wiem ,nie zaczyna się zdania od a więc):
1. *remontuję działkę* i stałam się budowlańcem ; przycinam, maluje, wierce i szlifuje
2. *czuję wiosnę* choć dziś pogoda mnie troszkę zawiodła
3. ostatnio zwiedzam Kraków , to *bulwary wiślane* z chłopakami jebakami (niepełnymi) ,które serdecznie pozdrawiam
4. podróżuję z moimi dwoma chłopami (jeden z nich jest psem) po *kopcu Krakusa* - to jedno z moich ulubionych miejsc w Krakowie, oprócz Bonarki oczywiście
5. powoli zbroję się na wiosnę i zakupiłam 2 pary *balerinek* , obie mnie już obtarły na maxa ale i tak je kocham <3 ( zrobiłam Wam efekcik moich ciemnych stóp bo ich biel mogłaby Was porazić hihi)
6. kupiłam *bluzkę* na którą polowałam już długo długo ,cały czas siedziała mi w głowie ,ale za 70 zł to byśmy sie nie polubiły. Wyobraźcie sobie moje szczęście gdy zobaczyłam ją z metką 29,99! MAMMA MIA! napis jest adekwatny do właścicielki
7. z nowości kosmetycznych uzbroiłam się w *szmineczki matowe* z Essence, które niestety Manhattanowi nie dorastają do pięt ,ale za to ich kolory... MMMM. A także różowiasty błyszczyk z Eveline.
Zrobiłam Wam nawet tzw. swatche i kolorki są tak samo ustawione jak szmineczki
8. muszę upiec tort ,którego nie umiem piec na misiowe urodziny , help me *ZNACIE PRZEPIS NA ŁATWY TORT?!*
9. mam dla Was zagadkę ( *piekielnie trudną* ), a mianowicie *CO JEST NA ZDJĘCIU?*
Jeśli nie zgadniecie nie martwcie sie ,zagadka wyjaśni się za kilka postów.
10. kończę pościka małym postanowieniem ,że napiszę do was już jutro i *muszę* go dotrzymać.
Tymczasem życzę Wam super *majówki* i bawcie się dobrze
  • awatar Zołza ^^: mm dużo kolorów tych błyszczyków :D
  • awatar pani S.♥: sukienka albo spodnica :D
  • awatar lma. ♥: Śliczne baleriny, ale moje stopy już cierpią na sam widok. Jakoś nie lubią tego typu butów, zwłaszcza tych `lakierkowatych`. ;) Zazdroszczę takiego spacerku po Krakowie. Mi pozostaje jedynie Warszawa. A co do zagadki to tak jak mówi koleżanka niżej: baskinka jako sukienka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Ja owszem!
Słońce pięknie śweci ,a nawet jeśli zaraz potem pada deszcz to już czuje się ,że to wiosenny deszcz.
Od razu człowiekowi lepiej ...
Zwłaszcza jeśli Wasz facet też czuje wiosnę i przynosi Wam z rana tulipana!


A teraz zapowiadane wcześniej łupy!

*1.* Już mówiłam ,że kocham baskinki? dla mojej bez-taliowatowści są wręcz idealne.
A ZWŁASZCZA TAKIE - I'm totally in love <3
*2.* Wykorzystałam bo - 25% w H&M i do mojej szafy zawitała miętowa bluzeczka.
*3.* Ostatnio mój wzrok pada na bluzeczki oversize. Ta mnie urzekła i wróciłyśmy już razem.

Narazie tyle a w następnym poście o mojej nowej metodzie dbania o paznokcie
Obym napisała go szybciej niż po tygodniu - wish me that!

*BUZIACZKI*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

:)

Kochane!
Nie zapomniałam o Was ale wszyscy wykładowcy obudzili sie w jednym momencie ze sprawdazaniem naszej wiedzy także jestem w wielkiej dupie

Postaram sie w wolnym czasie pokazać Wam wyprzedażowe łupki i jeden poszukiwany kosmetyk.

Tymczasem miłego dnia
ps. oczywiście pinger szwankuje i u mnie ,wszystko stoi , nic się nie pokazuje (także Wasze wpisy ).
*What the fuck , pinger* ?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć kochaniutkie!
Jak Wam mija dzień?
Ja najgorsze mam za sobą ,a najlepsze przed sobą bo dziś ,już dziś *SEXY DANCE* >

Gdzieś przeczytałam ,że radość z oczekiwania na coś jest dużo silniejsza niż jak się to dostanie. U mnie jest po równo. Jestem dosyć niecierpliwa i chcę dostawać to czego chcę szybko.
Lecz moja zachcianka trafiła na święta Wielkanocne więc i tym razem moja cierpliwość została wystawiona na próbę.
Mimo to ,warto było zobaczyć Pana Kuriera o 8 rano z tą oto paczuszką
A w tej paczuszce...
Czarne *sneakersy* za 34,99 z przesyłką za 47,98! Bardzo ,ale to bardzo mi sie spodobały u pewnej Pani , od której je zgapiłam. Zakochałam się w nich <3

Co sądzicie o tych butach?

Będąc przy okazji w Lidlu mój wzrok padł na półke z żelkami. Ja się patrzę,a tu żelki, które jadłam jak byłam mała i też je kochałam (prawie tak jak buty)
*NO GRZECHEM BYŁOBY ICH NIE WZIĄĆ!*
Więc wzięłam.
Zakupiona została także żelatynka do laminowania , co bo dopieścić włoski i sprawić żeby nie były płaskie.
Tymczasem ja uciekam na odpoczynek i relaks.
*Buziaczki*
  • awatar Mademoiselle Anne: żelki mniam! :D a buty są super:)
  • awatar Kamila. ♥: super buciki, a co do żelków to też je uwielbiam :)
  • awatar Cassidy...: chciałam kiedyś iść na sexy dance u mnie na siłowni ale się wstydzę :D i późno strasznie :< dlatego zostaję przy zumbie ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Biorę udział w rozdaniu u *urodowejpasjonatki* - nagorda nieprzeciętna!
http://urodowapasjonatka.pinger.pl/m/18464091
A już troszkę później pojawi się post i paczuszka ,którą przyniósł pan kurier
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*płacz i zgrzytanie zębów*.
Będzie co robić na siłowni ,bo tak się najadłam przez te kilka dni ,że hoho!

Naszczęście już jest po wszystkim i wracamy do rzeczywistości.
A moją uzupełniła kolekcja 3 świecidełek.
naszyjnik - Kari,12 zł
kolczyki - Centro, 9 zł

A jako ,że wczoraj miałam okazję je ubrać to ,to zrobiłam.
Przeżyliśmy chodzenie w szpilkach 5 km , jazde pociągiem i darmowe nalewanie piwa w klubie więc jak na debiut to było bardzo ciekawie

Poniżej outficik i ja we własnej osobie z moim jednym okiem mniejszym ,a drugim większym oraz ombre odrostem!
baskinka- Orsay ,20 zł
getry ze wstawkami ze skóry - Pepco ,14,99zł
i już na skraju używalności botki z Deichmanna

coś mi się powywracało ...

Zaraz *ZUUUUUUUUUMBA* ,a za oknem prześwituje słońce - żyć nie umierać!

Pa misiaczki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

75.

Tak jak obiecałam *I'M BACK.*
Być może nie będę jeszcze tak regularnie pisać jak wcześniej - pogoda za oknem oraz nowa pościel z Lidla zobowiązują (bo dawno mnie tu nie było,ale powiem Wam ,że otwarli mi Lidla ,do którego mam 4 minuty!)

Skoro już o nowościach to już opowiadam o małym kartoniku i kolejnej inwestycji jaką jest Fintess Platinium Aleksandry 11 w Krakowie! Tym razem mam około 12 minut lecz to tylko lepiej bo moja forma z dnia na dzień idzie w górę. A skąd to wiem? A stąd iż mieszkam na 3 piętrze ,a zadyszkę wcześniej miałam na 1 ,a teraz zaczyna się na początku 3! *<KOKS>*
Kartonik na zdjęciu poniżej to karnet. I nie sądziłam ,że kiedyś to powiem,ale te ćwiczenia sprawiają mi przyjemność. Przynajmniej w tym momencie bo gdy ćwiczę bywa różnie ;-).
Mimo to jestem z siebie (i z mojego Przemka i z Nowaka) dumna. Wprowadziło to *DUUŻO* urozmaicenia np Przemek napinający mięśnie średnio co 10 sekund, kupowanie dodatkowych żeli pod prysznic , no i przede wszystkim czekanie godzinę 20 w czwartek bo wtedy odbywają się moje ulubione zajęcia czyli Sexy Dance >.
Jest fajnie ,a będzie jeszcze lepiej gdy efekty będą zauważalne.
W moim przypadku nie będzie to przygoda na jeden miesiąc. A dlaczego? Bo kupiłam sobie buty na siłkę więc nie mam wyboru

Są różowe, lekkie i mega wygodne. Kochamy się i bardzo szanujemy.
Poznajcie Pumki Faas300.

Co dalej?
Niech będą Kosmetyki Wszech Czasów. Mam ich już kilka ,ale ostatnio szaleję na punkcie
1) matu na ustach
2) roświetlenia na twarzy.

Ad pkt 1.
Wszystkie na pewno już kojarzycie (a jeśli nie to MUISICIE je poznać) *matowe pomadki Manhattanu*.
Ja w swojej kolekcji posiadam narazie dwie, bo mimo miliarda Rossmannów w Krakowie wszędzie ich brakuje! Jestem w nich zakochana i kupię wszystkie pomimo ,że jedna kosztuje 17 zł. Miłość nie patrzy na cenę <3.

Ad pkt 2.
Wchodząc do Sephory w oko rzuca mi się stoisko Benefitu. Piekielnie słodkie i piekielnie drogie kosmetyki. Ale ,ale ... żyjemy w Polsce ,każdy kombinuje jak może. I tak poznałam się z firmą W7.
Chybra troszkę podrabiają Benefit ,ale za to w jakim stylu i w jakiej cenie!
Popatrzcie same.
3w1 - puder bronzujący, róż i rozświetlacz.
Troszkę to przekłamane bo na mojej cerze najbardziej sprawdza się jako różo-rozświetlacz,ale ja to uwielbiam.
*MEGA,MEGA,MEGA!*

Właśnie sobie przypomniałam ,że nie mam przygotowanych jajek i koszyczka.
Ale ja już mam radę na niedogodności losu.
Polecam każdej z nas !

Tym miłym akcentem kończę chyba jednak nie za długo post.
*TĘSKNIŁAM* !
  • awatar Zołza ^^: świetne te kosmetyki :)
  • awatar Mademoiselle Anne: ta pościel jest wow! nie wiedziałam , że mieszkasz w Krk ! :) ja wybieram się na zajęcia fitness do macadami, już mam karnet, tylko muszę go zrealizować
  • awatar Stormy: butki są słodkie :) ten kolor wymiata :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Tadammmm - jestem !
Dziś tak szybciutko bo na jutro przygotowuję *DUŻEGO* posta w Wielki Piątek.
Będzie o małym kartoniku ,który troche zmienił moje życie , o pierwszych razach , o kosmetykach wszech czasów , o nowych ciuszkach i co jeszcze mi przyjdzie na myśl

Więc jeśli tak jak ja nie możecie spać gdy jest pełnia życzę miłego wieczorku ,a ja zabieram się z Wasze wpisy.

*PAPATKI*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kochane
Pamiętacie mnie jeszcze?
Jeśli tak ,jestem bardzo szczęśliwa, ale musicie mi dać jeszcze troszkę czasu na powrót do życia ,bo ja w takiej pogodzie moge tylko jeść i spać

*Nie uciekłam z pingera ,niedługo wrócę !!!!!!*

p.s. czytam Wasze wpisy na bieżąco ,ale jestem tam tajniakiem hihi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Cześć kochane
Jak mija Wam weekend?

Cała historia zaczęła się wczoraj. Postawiona przed faktem imprezy musiałam w 40 minu wymyślić w co się ubrać. *NIENAWIDZĘ TEGO!* Po wielu bólach związanych z nie wiedzą w co się ubrać wybrałam koronkową bluzkę ,czarną spódniczkę, kryjące czarne rajstopy (dzięki Bogu za kogoś, kto je wymyślił - moje nogi w zestawieniu z czarnymi botkami uwielbiają tego człowieka!).

Właśnie wczorajszego wieczora nastąpiła przełomowa chwila.
Podczas przymierzania miliarda ciuchów i latania pomiędzy szafą moją ,a mojej mamy ,właśnie ta kobieta wysuła tytułową teorie.

*Dziadowanie* - to kupowanie dużej ilości ciuchów marnego gatunku tylko dlatego ,że były tanie.
Obie cierpimy na tą przypadłość i przejawia się to milionem ubrań ,które może wyglądają dobrze zaraz po zakupie lecz po 3 praniach zamieniają się w szarą ,powyciąganą szmatę.

*Co postanowiłyśmy w sprawie dziadowania?*
-porządki w szafach- w mojej jest naprawde dużo ubrań ,które 'kiedyś się przydadzą', znacie to? : )
-ograniczenie lumpeksów- nie mówię,że ubrania tam są złe! broń Boże, chcę Wam tylko powiedzieć ,że jestem w stanie przymknąć oko na spraną bluzkę tylko dlatego ,że kosztuje mało
-jeśli już kupno to rzeczy dobrego gatunku, które również można spotkać po niskiej cenie, a będą nam służyły dłużej
-ograniczenie kupna dużej ilości ciuchów- kierując się zasadą 'dziadowania' kupowałam masę ubrań, w których połowie w ogóle nie chodzę.
-idąc na zakupy musimy mieć wyznaczony ich cel. Moje kupowanie sobie 'czegoś' zazwyczaj kończyło się albo niezadowoleniem bo 'czegoś' nie znalazłam albo 'to coś' wpadło w moje ręce i było mega okazją. Więc tu też możemy zaznaczyć wyjątki od reguły.

*Jaka więc jest teoria przeciwna do dziadowania?*
JAKOŚĆ A NIE ILOŚĆ!!!!!!!
Rozsądne ,przemyślane zakupy! - (żeby nie wyjść na hipokrytkę i osobę nieznającą siebie zaznaczam ,że czasami NIE UMIEM myśleć rosądnie. Od teraz postaram się to 'czasami' zredukować do minimum.)

I tak zarządzam w swojej szafie porządek generalny. Bez litości wyrzucę ubrania ,których nie ubrałam od dawien dawna,a z przyjemnością uzupełnię o porządne, piękne i potrzebne ciuszki.

Wniosek : czas kupić białą ,dobrze skrojoną, z dobrego matreiału koszulę.

Kończąc życzę Wam i sobie żeby każda z nas była *niezależną* od oblaskowych eytkietek i metek ze skreśloną ceną.

Miłego dnia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Pozdrawiam Was w ten zakochany dzień znad kawy i studzącej się masy piernika

Udanych Walentynek,obyście je mialy przez CAAAAAŁY rok!
A dla tych,ktorzy nie lubią tego 'święta' - pysznych drineczków >
Można ewentualnie walić drinki z drugą połówką hihi

Do wieczora !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›